Show

Olgierd Hurka zadebiutował w 2020 roku powieścią ,,Znamię”. Tutaj przeczytacie recenzję. Książka została doceniona przez jury konkursu Nagrody Wielkiego Kalibru, a finalnie autor otrzymał wyróżnienie w postaci Nagrody Specjalnej im. Janiny Paradowskiej (więcej tutaj). Hurka mocnym debiutem postawił sobie wysoko poprzeczkę. Czy swoją najnowszą powieścią ,,Show” zdołał ją przeskoczyć? Zobaczmy!

Dwudziestokilkuletnia Aneta Dychnicz, pochodzi ze wsi. Zajmuje się swoją schorowaną mamą, a kiedy tego nie robi, pracuje w warsztacie krewnego oraz w lokalnym barze. Życie w małej społeczności wydaje jej się do bólu przewidywalne i utarte ze stereotypów, dlatego kiedy tylko nadarza się okazja, dziewczyna bierze udział w castingu do telewizyjnego programu ,,Zmiana na dobre”.

Główna bohaterka od zawsze miała poczucie, że życie na wsi kapie niczym woda z niedokręconego kranu, za to miasto czaruje kolorami, magnetyzuje nieznaną siłą, obiecuje dobrobyt. Nawet jeśli na początku nie wszystko idzie zgodnie z planem, determinacja Anety zostaje doceniona przez producentów One Media, którzy proponują jej udział w nowym programie ,,Show”. Ufna i naiwna dziewczyna poddaje się ich doświadczeniu, a kiedy sugerują zmianę wizerunku, nie widzi w tym nic złego.

,,(…)pierwszym krokiem jest właściwe zbudowanie twojej obecności online. Od podstaw – nowe otwarcie, nowy wizerunek, ktoś z zupełnie innej bajki niż wcześniej. Ta hoża dziewoja z kwitnących łąk, robotnica w poplamionym kombinezonie na tle samochodowego szrotu i barmanka w rozciągniętym swetrze musi odejść w niebyt.”

Pod naciskiem menagera Aneta zostaje dziewczyną Sobiewskiego. Aktor w ostatnim czasie zasłynął z bycia damskim bokserem. Ludzie z show biznesu, zwykle nie zawracają sobie głowy takimi sprawami, jeśli nie mają w tym swojego interesu, ale tak się składa, że One Media posiada udziały w filmie, w którym Sobiewski gra czułego amanta. Nic więc dziwnego, że chcą ocieplić jego wizerunek. W końcu dobrze wiedzą, że opinia podlega manipulacji, ale i ona ma swoje granice. Akty przemocy to niewybaczalny występek, zwłaszcza, że Sobiewski nie wyraża skruchy, bo jest impertynentem, któremu nie w głowie zmiany na lepsze. Jaka jest rola Anety w tym przedstawieniu? Otóż atrakcyjna, nikomu nieznana dziewczyna ma zrobić wszystko, aby przedstawić niegrzecznego aktora w dobrym świetle. Wtedy producenci One Media wykonają swoje branżowe plany i nie poniosą finansowej porażki.

,,W kolejnych tygodniach wyklarowały się jej obowiązki jako dziewczyny Sobiewskiego. Obejmowały triadę: dom (dla uwiarygodnienia związku), modną restaurację w ciągu tygodnia i nocny klub w weekend. Do tego dochodziły sporadyczne występy w galerii handlowej albo spacer w parku, jeśli akurat potrzebne były zdjęcia w innym otoczeniu.”

Aneta Dychnicz już na początku powieści przechodzi metamorfozę i nie mówię tu o przemianie, która następuje w wyniku przebytych doświadczeń (na to przyjedzie odpowiednia pora). Główna bohaterka poddaje się swoistej charakteryzacji, którą narzucają na nią producenci programu. Od tej pory dziewczyna ma dwie tożsamości: tą prawdziwą i tą wykreowaną na potrzeby biznesu. Neta, bo pod taką nazwą występuje w social mediach, jest zupełnie niepodobna do tej Anety ze wsi. Wypuszczona z rąk profesjonalnych makijażystów, stylistów i fotografów staje się lepszą wersją siebie. Ma nawet własnego ghostwrittera, który dba o to, aby wpisy w social mediach zwracały uwagę i podnosiły słupki popularności.

,,Jeśli chodzi o społeczność, to po pierwsze potrzebujemy czegoś, co nazywamy masą krytyczną. Dobry profil ma wielu obserwujących, przy czym im więcej ich jest, tym więcej przybywa każdego dnia. Można próbować budować zasięg organicznie, czyli publikować ciekawe treści i czekać, aż ludzie się zainteresują. Problem w tym, że to zajmuje miesiące, czasem nawet lata i nie ma gwarancji sukcesu, a my nie mamy tyle czasu.”

Nawet jeśli główna bohaterka zauważa wyrachowanie ludzi show biznesu, nie wyzbywa się naiwności i pewnie wkracza na nieznane tereny. Nie przeraża jej, że profil w social mediach w ogóle nie przypomina jej prawdziwego życia. Nie zastanawia się nad tym, że obserwujący nie są prawdziwi, tylko to ,,sztuczne profile, boty, takie automaty. Robią tłum, reagują automatycznie w podstawowym zakresie, to znaczy, dają lajki, serduszka i proste komentarze typu ,,Super” czy ,,Genialnie”. Dopiero gdy dochodzi do tragedii, sprawy przybierają nieoczekiwany obrót i ludzie z branży pokazują swoją drugą twarz. Aneta musi poradzić sobie z medialnym szumem, tylko jak, skoro nie taki był scenariusz tej przygody.

,,Show” to powieść kryminalna, ale podobnie jak w ,,Znamieniu” autor zadbał o to, aby postaci były z krwi i kości. Ależ to Hurce wychodzi! Język, wygląd, zachowanie bohaterów – wszystko jest poukładana już na poziomie badań do książki, to widać gołym okiem. Inaczej wyraża się naiwna Aneta, inaczej żądny sukcesu menager Czapot, a jeszcze inaczej chłodna, wyniosła Felicja Andrzejewska. Autor w przekonujący sposób przedstawia ludzi żyjących na wsi (chociażby postać matki przywiązanej do ojcowizny i nie do końca rozumiejącej potrzeby córki), inne sylwetki przygotowuje dla tych, którzy stabilnie stąpają po korporacyjnych szczeblach. Autor dba też o komfort czytelnika i nie pozostawia go w przestrzennych dziurach, tylko w literacki sposób wizualizuje otoczenie i co najważniejsze, nie zapomina o postaciach, które kolejno przedstawia w ciekawych sytuacjach, wykorzystując przy tym potencjał rozdziałów.

Czy Olgierdowi Hurce udało się przeskoczyć pisarką poprzeczkę, którą sobie postawił? Tak. Bez dwóch zdań i nie mówię tu o książkowej kategorii ,,lepsza” czy ,,gorsza”. Różnorodność podjętych tematów pozostaje poza dyskusją. Po lekturze nowej powieści Hurki odnoszę wrażenie, że autor coraz pewniej trzyma pióro, nie zapominając przy tym o własnym stylu. ,,Show” wciąga, jak na dobry kryminał przystało. Angażuje emocjonalnie, a nieoczywiste zakończenie pozostawia z wątpliwościami, które mogą być znakomitym podkładem do dyskusji.

Chyba specjalnie nie muszę przekonywać do przeczytania tej powieści. Świetnie poprowadzona akcja i ciekawa fabuła zwrócą uwagę czytelników żądnych kryminalnych zagadek, ale zapewniam, że nie zawiodą się też ci, którzy cenią sobie perfekcyjnie przygotowaną opowieść obyczajową ze skandalem w tle. ,,Pomyślał o tysiącach ludzi z branży, którzy będą to sobie dzisiaj wyrywali z rąk. Wreszcie coś się działo. Afery i skandale to DNA show-biznesu. Wielu nie bez satysfakcji wyczekiwać będzie czyjegoś spektakularnego upadku.” Przedstawienie czas zacząć!

Źródło cytatów: Olgierd Hurka, Show, Wydawnictwo HarperCollins Polska, Warszawa, 2022.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Translate »