Syreny

Beztroska, piasek, szum morza… Ale się rozmarzyłam! Jeśli zastanawiacie się, jaką książkę zabrać na urlop, to powieść ,,Syreny” Anny Langner może okazać się świetną propozycją, która porwie was w wir szalonych przygód, w pięknym towarzystwie.

Majka, studentka dziennikarstwa, przyjeżdża do niewielkiej miejscowości niedaleko Kołobrzegu. Jak co roku, będzie pomagać wujkowi w lodziarni, spotykać się ze swoimi przyjaciółkami i plotkować do białego rana – tak przynajmniej wyobraża sobie swoje wakacje.

Burzewo nie jest tak imprezowe, jak pobliski Kołobrzeg, ale Majka nie ma z tym problemu. Wręcz przeciwnie. Życie w gwarnej i zabieganej Warszawie sprawia, że docenia ciszę i spokój nadmorskiej miejscowości. No, cóż. Majka nie spodziewa się, że jej najlepsze przyjaciółki są słynnymi na całe wybrzeże Syrenami, które swoim towarzystwem mają zamiar umilić urlop bogatym turystom. Nie jest zachwycona pomysłem, ale nie zamierza też oceniać przyjaciółek. Chce je chronić, a przy okazji zrealizować swój sekretny plan i zdobyć zaliczenie u profesora, który jest postrachem uczelni.

Problem w tym, że na jej drodze staje Damian, Przystojny Dupek, który nieźle namiesza w jej wakacyjnych planach.

Słyszę jego głośny śmiech, który działa mi na nerwy, a jednocześnie sprawia, że moje podbrzusze wypełnia dziwne łaskotanie.

Damian, Igor i Filip przyjechali do spokojnego Burzewa tylko po to, żeby poznać Syreny, zaliczyć z nimi romans i mieć co wspominać. Na ten cel wynajmują Veronę, ekskluzywny budynek, który wyróżnia się na tle innych wszystkim, czym tylko możliwe – przestronnym wnętrzem, dużym basenem i zadbanym ogrodem.

Majka nie może zdzierżyć Damiana i jego odzywek rzucanych pod jej adresem, ale równocześnie ten Przystojny Dupek działa na nią, jak magnes. Damian też nie do końca rozumie, co się z nim dzieje. W końcu przyjechał się zabawić, a nie znosić obelgi od jakiejś wiejskiej dziewuszki.

Damian i jego przyjaciele, nie narzekają na brak pieniędzy, w przeciwieństwie do Julki – jednej z Syren. Nie narzekają też na nudę w codziennym życiu, która doskwiera Wiolce. Każda z tych osób ma inne oczekiwania co do wzajemnych relacji, dlatego sprawy zaczynają się komplikować i robi się niebezpiecznie, ale przychodzi też czas na refleksje i szczere rozmowy.

Nie jesteśmy Barbie i Kenem, których ktoś wyjął z lśniącego pudełka. Nie jesteśmy gładcy i bez skazy. Żyjemy w prawdziwym świece, gdzie złe decyzje są czymś tak powszechnym, jak picie kawy do śniadania. A każdy błąd, każde wydarzenie, czy dobre, czy złe, pozostawia na nas ślad. Jesteśmy porysowani. Nieidealni. I przez to ciekawi. Jedyni w swoim rodzaju.

Jak skończy się zabawa w ,,kobiety do towarzystwa”? Czy Majka i Damian przestaną drzeć ze sobą koty? Czy dziewczyny, mimo kilku nieporozumieniom, pozostaną przyjaciółkami?

Anna Langner wykreowała pełnokrwistych bohaterów, którzy posiadają, prócz zalet, pełen bagaż wad. Na okres wakacji chcą być lepszą wersją siebie i zapomnieć o tym, że życie nie jest zabawą, ale czy im się to uda?

Autorka dzięki naturalnym i żywym dialogom, wprowadza nas w wciągającą i powikłaną fabułę podgrzaną namiętnym romansem. W lekkiej historii porusza tematy sponsoringu, uzależnienia, lojalności i przyjaźni.

Czytając ,,Syreny”, poczujecie bałtycką bryzę, rozgrzany piasek, namiętność przy zachodzącym słońcu i szaleństwo imprez do białego rana. Poczujcie też duszność rozczarowań i chłód nieporozumień, które rozładuje intensywna burza.  

Ten romans to znakomity pomysł na relaks podczas wakacyjnego lenistwa, a jeśli urlop macie już za sobą, ,,Syreny” sprawią, że po pracy przeniesiecie się na wybrzeże i przypomnicie sobie, czym jest lato w najlepszej odsłonie.  

Źródło cytatów: Anna Langner, Syreny, Wydawnictwo Kobiece, Białystok 2020.

2 thoughts on “Syreny

    • lucynalesniowska.pl says:

      Dziękuję za miłe słowa 🙂 Dobrze, że mamy książki. Można przenieść się w inne miejsce, nawet jeśli trudno o to w rzeczywistości 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Translate »