O jeden krok za daleko

Być może porównanie życia do podróży wiodącej poprzez wyboistą drogę jest banalne, ale z pewnością trafione. W obliczu nieznanego, pełni zapału (albo obaw), kroczymy przed siebie, z nadzieją na osiągnięcie celu. Zdobywając nowe doświadczenie, trudno nie zaliczyć upadków i porażek, których przecież nie planujemy. I właśnie o tym traktuje książka ,,O jeden krok za daleko”.

Ada w młodości, jako piękna i utalentowana amazonka, sięgała po kolejne trofea. Była świadoma swojej wartości, dlatego też miała duże aspiracje. Próżność karmiła adrenaliną, a wizja przyszłych osiągnięć gruntowała jej przekonanie o nieomylności w podejmowaniu decyzji. Nie spodziewała się komplikacji, a jednak jeden niefortunny ruch zmienił jej życie w bezsens.

Pogarda, wstręt i niechęć, to wartości, którym Ada zupełnie się poddaje. Alkohol daje jej ukojenie i złudne przekonanie, że ma prawo wlewać go w siebie w niekontrolowanych ilościach. Bo przecież on koi ból, smutek, usypia czujność, usprawiedliwia niedysponowanie.

(…) Ada już dawno zmieniła się w zgorzkniałą frustratkę z prowincji i zaczynała nabierać lokalnych przyzwyczajeń.

Zupełnie przestaje interesować się swoją córką Natalią, która wchodzi w okres nastoletniego buntu. Adzie od początku macierzyństwa trudno było się ustosunkować do nowej roli. Najpierw opiekę nad dzieckiem sprawował mąż, po rozwodzie Natalią zajęła się matka Ady.

O ile wcześniej, Ada, żyła w blasku chwały, teraz otacza ją szarość i fatalizm. Tym właśnie stało się jej życie: tragikomedią.

Od wypadku towarzyszy jej permanentny ból, za który obwinia Exceltitę, klacz, z którą łączyła ją niegdyś niezwykła nić porozumienia. Teraz pragnie o niej zapomnieć, tak samo jak o swojej niepełnosprawności.

Pamiętała tylko cholerny, świdrujący ból zabierający resztki zdolności jasnego myślenia. Chciała umrzeć. W pewnej chwili pragnęła już tylko zasnąć i więcej się nie obudzić.

Jednostajność życia, Ady, przerywa przypadkowe spotkanie z nowym właścicielem stadniny koni – tajemniczym i przystojnym Robertem. Dla takiego mężczyzny mogłaby zawalczyć o siebie ten ostatni raz.

Adę i Roberta różni niemal wszystko, ale łączy jedna rzecz – w pewnym momencie życia stracili szansę na szczęście i zagrzebali się we własnym smutku.

Ada jest skomplikowaną postacią. Może czasem nawet trochę irytującą, ale bardzo prawdziwą. Mam wrażenie, że narcystyczna natura uniemożliwia jej przepracowanie porażek zafundowanych przez życie. Czy Robert pomoże jej wyjść z emocjonalnego marazmu? A może on sam próbuje uporać się z własnymi demonami, bo jakieś go dręczą. Nie bez powodu, stroni od ludzi i z pełną zaciętością oddaje się harówce w stadninie, dla której nie widzi przyszłości.

Agata Suchocka w swojej powieści porusza życiowe tematy i umiejętnie przedstawia relacje między postaciami. Znakomicie kreśli problemy związane z macierzyństwem i dojrzewaniem. Poddaje konfrontacji doświadczenie z naiwnością uczuć i marzeń. Buduje naturalne dialogi i realne sceny, a przy tym niczego nie koloryzuje.

,,O jeden krok za daleko” to literatura, która nie trąci płycizną. Podjęte tematy są bardzo życiowe i autorka przedstawia je bez sztucznego zabarwienia. Postaci są pełnokrwiste, nacechowane wadami i dobrze nam znanymi pragnieniami. Dawkuje odpowiednio emocje, a kiedy odnosi się do motywów wyciągniętych z harlekinów, robi to z przymrużeniem oka.

Pierwsza obyczajowa książka Agaty Suchockiej ,,Jesienny motyl”, wywarła na mnie duże wrażenie i tym razem było podobnie. W stylu autorki można zauważyć przejrzystość, płynność i umiejętne kreowanie fikcyjnego świata. Czytając jej powieści od pierwszych stron ,,wpadam” w opowiadaną historię. Momentami chciałam potrząsnąć mrukliwą Adą, a czasem jej nadgorliwą matką. Były chwile, że pragnęłam przytulić zagubioną Natalię i posklejać jej rozpadającą się rodzinę. Emocjonalnie związałam się z bohaterkami, chociaż nieraz zirytowały mnie swoim zachowaniem. Życzyłam im szczęścia, ale czy je osiągnęły? Zachęcam do przeczytania ,,O jeden krok za daleko”

Źródło cytatów: Agata Suchocka, O jeden krok za daleko, Wydawnictwo Replika, Poznań 2020.

2 thoughts on “O jeden krok za daleko

    • lucynalesniowska.pl says:

      A dziękuję bardzo! 😀 Cieszę się, że tu zaglądasz i mogę pomóc Ci w wyborze książek. Pozdrawiam serdecznie 🙂
      Zaglądaj do mnie, bo planuję dla Was niespodziankę 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Translate »