Kochankowie i pisarze

O pisarce Lily King, autorce książki ,,Kochankowie i pisarze” niestety wcześniej nie słyszałam. Piszę, niestety, bo po przeczytaniu tej pozycji, zawładnęła mną czytelnicza i pisarska euforia. Ale po kolei!

Główną bohaterką jest trzydziestoletnia Casey Peabody. Przeprowadziła się do Bostonu, gdzie wynajmuje mały pokoik w garażu Adama, kolegi jej brata. Kobieta jest pogrążona w żałobie, a do tego zmaga się z twórczym kryzysem i nie potrafi skończyć powieści, którą zaczęła pisać przed sześcioma laty. Casey czuje się samotna i żyje przeświadczeniem, że cokolwiek się wydarzy, nie ma nikogo, z kim mogłaby dzielić emocje. ,,Gęsi nie przejmują się, że znowu płaczę. Przyzwyczaiły się do tego. Rechoczą, drą się w niebogłosy i zagłuszają dźwięki, które ja wydaję.”

Znajomi i przyjaciele, Casey, którzy podobnie jak ona mieli pisarskie aspiracje, dawno temu porzucili pasję na rzecz stabilnego życia i dochodowych zawodów. Ona jednak nie widzi dla siebie innej drogi, niż ta związana z pisaniem. Podporządkowała mu swoje życie, za co płaci wysoką cenę. Dosłownie. Żeby pójść na studia, zaciągnęła horrendalny kredyt, który przypomina o sobie za każdym razem, kiedy pod swoimi drzwiami znajduje list ponaglający do spłaty.

Casey pracuje jako kelnerka w restauracji Irsi, chociaż mogłaby zająć się czymś bardziej dochodowych, na przykład karierą sportową. Jako dziecko przejawiała talent do gry w golfa. Tu można się zastanawiać, czy zawirowania rodzinne nie wpłynęły na jej dalsze decyzje, ale z pewnością utwierdziły ją w przekonaniu, że jeśli może na kogoś liczyć, to jedynie na swojego brata Caleba i Harry’ego, przyjaciela z pracy.

Casey pracuje w restauracji Iris. Zwykle bierze popołudniowe zmiany, żeby rano mieć czas na wyprowadzanie psa Adama (co jest częścią umowy najmu) i pisanie. ,,Nie piszę dlatego, że roi mi się, iż mam coś do powiedzenia. Piszę, bo jeśli tego nie robię, wszystko zdaje mi się jeszcze bardziej okropne.”

Życie Casey komplikuje się jeszcze bardziej, kiedy kobieta zakochuje się jednocześnie w dwóch, bardzo różnych od siebie, mężczyznach. Serce podpowiada jej jedno, rozum zupełnie coś przeciwnego. Jakich wyborów dokona Casey?

Fabuła książki ,,Kochankowie i pisarze” nie jest wyszukana. Spłycając ją do kilku zdań, mogłoby się wydawać, że jest to powieść o miłości, rozczarowaniach i wyborach. Jakie to życiowe i przemaglowane przez dziesiątki autorek i autorów! Jednak Lily King podchodzi do tematu w sposób oryginalny. Żałobę Casey przedstawia prawdziwie. Nie ma tu dramy i infantylnej rozpaczy. Za to jest córka, która kochała matkę, a której nie zdążyła powiedzieć wszystkiego, czego chciała. Jest miłość, ale nie tylko ta z motylami w brzuchu. Są wybory między rozsądkiem a prawdziwym pragnieniem. Znajdziemy tu pasję, ale nie jako zachciankę, a potrzebę równą potrzebie oddychania. Lily King przedstawia życie takim, jakie jest, a ono wcale nie jest łatwe. Wypełniają je: despotyczni ludzie, nowobogaccy, męscy szowiniści i niewyrozumiali przyjaciele oraz sprawy, na które chciałoby się przymknąć oko. Życie jest pełne szczegółów. Niby się je zauważa, ale jak je opisać w prosty, a zarazem trafiający w samo sedno, sposób? Dla Lily King to nie problem.

Jestem urzeczona jej pisarskim stylem i zmysłem obserwacji. Lily King przywiązuje dużą wagę do szczegółów i przedstawia je tak, że nie sposób pozostać obojętnym. ,,Kochankowie i pisarze” to gorzko-słodka opowieść o życiu, przemijaniu i radzeniu sobie z życiowymi traumami, ale też o potrzebie spełnienia się na płaszczyźnie zarówno zawodowej, jak i osobistej. Ta historia niesie nadzieję i pocieszenie, tak potrzebne w tych trudnych, pełnych zwątpienia, czasach.

Źródło cytatów: Lily King, Kochankowie i pisarze, tłumaczenie: Magdalena Koziej, Wydawnictwo Prószyński i S-ka, Warszawa 2021.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Translate »