Listy do Ciebie

Na blogu Pasji Pisania ostatnio pojawił się konkurs, w którym wzięłam udział. Nie udało mi się wygrać, ale to była doskonała okazja do napisana nowego tekstu. No i ten zabójczy limit 1700 znaków!, który trzyma w ryzach pisarskiej dyscypliny. Takie ćwiczenia pomagają wyrzucić zbędne słowa. Możecie być zaskoczeni, jak wiele ich jest!

Tym razem przedstawiam pewne wspomnienie z wycieczki w Borders.

,,Droga N.,

pamiętasz naszą wycieczkę po szkockich górach? Szłyśmy zboczami usłanymi wrzosami, w dole rzeka Tweed przecinała je szerokim pasmem. Przystanęłyśmy, żeby popodziwiać widoki. Wycelowałaś obiektyw w mury zamku Naidpath Castle, a ja wyciągnęłam książkę. ,,Chyba nie zamierzasz teraz czytać”, powiedziałaś. ,,Czy ty tego tekstu jeszcze nie znasz na pamięć?”. Pstryk. Lubiłaś robić mi zdjęcia z książką. Fotografia z Peebles jest moją ulubioną – siedzę w bezruchu, usta układają się do słów: ,,Czuję, jakbym śledziła trasę z Wichrowych Wzgórz do Drozdowego Gniazda.” Odwróciłaś się w stronę starego mostu. ,,Tu jest pięknie, a książka jest mroczna.” Pstryk. ,,Przecież jej nie czytałaś”, powiedziałam. ,,Zawsze czytam książki, które komuś daję. Gdybyś jej sobie nie zażyczyła na urodziny, kupiłabym inną.” Pstryk. ,,Jest przejmująca.” ,,Pomieszanie z poplątaniem i za dużo tam nienawiści.” Pstryk. ,,To historia o miłości.” ,,Chyba o wyrachowaniu.” Pstryk. Zerwałam kilka gałązek wrzosu i schowałam za skrzydełko okładki. Nie widziałaś tego, bo w tym samym momencie wycelowałaś obiektyw w owce pasące się po drugiej stronie rzeki. Rześki wiatr przewertował strony książki, dłoń zatrzymałam na słowach: ,,Chciałabym tylko, żebyśmy się nigdy nie rozstawali.” Pomyślałam wtedy, że jesteśmy tak samo zżyte, jak rodzeństwo Brontë.

Dziś skończyłam czytać ,,Wichrowe Wzgórza” (tak, po raz enty) i nie mogę przestać o Tobie myśleć. Czy uważasz, że Twój związek ma przyszłość? Wiesz jak to wszystko się kończy, kiedy kochasz kogoś, dla kogo nie będziesz tą jedyną. On ma żonę. Będziesz cierpieć, tak samo jak Heathcliffie, a mnie na samą myśl krwawi serce. Przemyśl to jeszcze.

Twoja oddana,

L.”

Źródło cytatu: http://blog.pasjapisania.pl/2020/06/14/ksiazkowe-wspomnienia-konkurs/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Translate »