Chleb pełnoziarnisty na zakwasie

Byłam wtedy dzieckiem, ale pamiętam, że kiedy przychodził dzień pieczenia chleba, było w nim coś z uroczystego.
Babcia, już od rana, krzątała się po kuchni, dziadek przygotowywał piec. Siedziałam przy stole i przyglądałam się ich zgranemu duetowi. Babcia robiła zaczyn, bez pośpiechu, z uśmiechem na twarzy. W ciągu dnia dosypywała składniki, ugniatając elastyczne ciasto. Najbardziej lubiłam kiedy przychodził moment formowania chleba. Dostawałam kawałek ciasta i ugniatałam je jak plastelinę. Moje płaskie ,,niewiadomo co” nie nadawało się do włożenia do mocno nagrzanego pieca. Placuszki, posypane cukrem, układałam na płycie, pod którą trzaskało palące się drewno i przyglądałam się jak zaczynają nabierać koloru. W tym czasie sześć bochenków lądowało w piecu.
Zapach pieczonego chleba, jest jednym z moich ulubionych, dlatego od czasu do czasu, robię swój własny. Żeby przypomnieć sobie smak dzieciństwa, wiedzieć co jem, żeby moje dzieci miały co wspominać.
Wypróbowałam wiele przepisów, ale ten uważam za najlepszy.

Składniki:

Etap I:

Zakwas
1 szklanka mąki żytniej
1 szklanka letniej wody

Składniki dokładnie ze sobą wymieszać drewnianą łyżką i pozostawić pod przykryciem na 8 godzin. W ten sposób powstaje zaczyn.

Etap II:

Do przygotowanego zaczynu dodać:

1 kg mąki pszennej (typ 650)
2 szklanki wymieszanych ziaren (siemię lniane, słonecznik, pestki z dyni)
¾ szklanki płatków orkiszowych
3 płaskie łyżeczki soli
3 szklanki letniej wody
1/6 z 10 dag kostki drożdży (rozpuścić je w niewielkiej ilości ciepłej wody)

Wszystkie składniki dobrze wymieszać drewnianą łyżką i pozostawić pod przykryciem na 2 godziny.

Etap III:

Z wyrośniętego ciasta odłożyć do słoika 2 łyżki zakwasu. Zakręcić i włożyć do lodówki.
Ten zakwas wykorzystać do zaczynu przy przyrządzaniu następnego chleba. Należy pamiętać, aby za każdym razem odłożyć do słoika 2 łyżki ciasta z etapu III.

Ciasto włożyć do natłuszczonych foremek w wysokości ¾ (ciasto jeszcze wyrośnie i musi mieć na to miejsce). Pozostawić na 1,5 godziny.
Chleby piec w nagrzanym piekarniku do 200 stopni Celsjusza przez 45 min z termoobiegiem.
Gorący chleb posmarować na wierzchu wodą i ciepły ,,wystukać’’ z foremek. Przykryć lnianą ściereczką i pozostawić do wystygnięcia.

Smacznego

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Translate »